JESZCZE CHWILA… I ZWARIUJĘ!

green sprout growing between re-bars

Wielu opiekunów osób z demencją boryka się z poczuciem winy związanym z reakcjami, o które nigdy wcześniej by siebie nie posądzili. Wyrzutami sumienia, że nie dość dobrze opiekują się swoim bliskim. Niepewnością: „Czy dobrze robię?”, „Czy to dobra decyzja”, „Czy tego chciał(a)by moja mama/tata?”.

W poniższym linku kilka słów otuchy ode mnie …
Choroba Alzheimera z perspektywy opiekuna – Być zdrowym (byczdrowym.info)

ŚWIĄTECZNY CZAS

white candle lamp

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę dobrego i zdrowego świętowania! Niech Pan Bóg, który przychodzi w Małym Jezusie będzie siłą, oparciem, nadzieją.

Życzę Ci…
…ufności,
…zachwytu,
…humoru,
…odpoczynku,
…dziecięcej radości,
…czasu duchowego zatrzymania,
…zadziwienia pięknem świata (tym bardziej, jeśli przeżywasz czas, kiedy myślisz inaczej),
…pokoju w sercu,
…wiary, że jesteś dobrym człowiekiem
…pewności, że to, co robisz jest ważne i że Ty jesteś ważny!

Dobrego czasu, Karolina Jurga

ROLLERCOASTER EMOCJONALNY OPIEKUNA

teal and orange space shuttle
21 września to Światowy Dzień Choroby Alzheimera, choroby, która dotyczy całej rodziny. Chciałabym zwrócić się przede wszystkim do opiekunów: „Te wszystkie skrajne emocje, które przeżywasz, te wszystkie myśli, których się wstydzisz, są normalne! Przeżywa je 99% opiekunów, których poznałam, podczas mojej 14-to letniej pracy zawodowej.”
➡Mów głośno o tym, co przeżywasz.
➡Zaakceptuj, że jeśli miewasz chęć aby trzasnąć drzwiami i już nie wrócić, nie oznacza, że jesteś złym człowiekiem. Jest to wynik długotrwałej, wykańczającej sytuacji. Nie zwariowałeś. To normalne.
➡ Pozbądź się poczucia winy, że nie wystarczająco dobrze opiekujesz się swoim bliskim. Robisz to najlepiej jak możesz na danym etapie swojego życia.
➡Czas najwyższy przestać myśleć, że jesteś w tym sam i że ze wszystkim musisz radzić sobie samodzielnie.
➡Szukanie pomocy nie oznacza porażki w opiece, przeciwnie jest to wyraz miłości do swojego bliskiego i samego siebie.
Wszystkim opiekunom, życzę dużo miłości do samego siebie i pewności, że JESTEŚ DOBRYM CZŁOWIEKIEM. A wszystkie osoby chore – mocno przytulam ❤
P.S. Więcej o tym, co robić, aby się w tym wszystkim odnaleźć i nie zwariować, przeczytasz w wywiadzie, którego udzieliłam:
Tytuł mocny, treść mam nadzieję przynosząca nadzieję i otuchę.  Podziel się proszę swoimi wrażeniami, na temat treści wywiadu, w komentarzach pod tym postem.

JUŻ JEST! PORADNIK INNY NIŻ WSZYSTKIE

Zastanawiasz się jak widzi świat osoba cierpiąca z powodu Alzheimera? Nie możesz zrozumieć czemu się tak „dziwacznie zachowuje”? Posądzasz bliskiego o złośliwość, lenistwo, „że chce słyszeć tylko to, co dla niego wygodne”?

O tym wszystkim i jeszcze więcej przeczytasz w mojej nowej książce „Idealny opiekun nie istnieje”.

Kliknij TUTAJ, aby dowiedzieć się więcej o książce. 

Obejrzyj także film, który zrealizowałam i zobacz gogle, które stworzyłam, by opiekunowie mieli szanse zobaczyć świat oczami osoby chorej.

https://www.youtube.com/watch?v=nLRCl7kp7RU&t=11s

 

NAWET JEŚLI NIE JEST CI DO ŚMIECHU, UŚMIECHNIJ SIĘ „NA SIŁĘ” I ZOBACZ CO SIĘ STANIE!

Drogi opiekunie, czujesz się zmęczony, wypalony, zrezygnowany? Masz poczucie, że zadowolenie to już obcy Ci stan? Nawet jeśli nie chce Ci się śmiać, nawet jeśli spontaniczny uśmiech ciężko Ci wykrzesać bo już nic nie pomoże to jednak… „uśmiechnij się na siłę”. Badania pokazują jednoznacznie, że nawet podczas wymuszonego uśmiechu angażujemy, te same mięśnie twarzy, które są aktywne podczas szczerego śmiechu. W jednym i drugim przypadku nasz mózg otrzymuje sygnał w ośrodku zadowolenia! Co to oznacza? Że  „wymuszony uśmiech” utrzymywany na twarzy już około 10 minut może przynieść takie samo poczucie zadowolenia i spokoju jak szczerze śmiejąc się! Przeczytaj i spróbuj!

PS. Uśmiechnij się!

Gelotologia, czyli śmiech to zdrowie

21 sierpnia Światowy Dzień Optymisty

Bycie optymistą z pewnością ułatwia codzienne funkcjonowanie. Dostrzeganie pozytywnych stron danej sytuacji, widzenie najpierw dobrego, dostrzeganie szans nawet w trudnych doświadczeniach, nie ma nic wspólnego z naiwnością i myśleniem „Będzie dobrze”. Dlaczego tak piszę, skoro powiedzenie sobie „Będzie dobrze” to pozytywne myślenie? Przede wszystkim dlatego, że my nie wiemy jak bedzie(!) i takie myślenie jest pewnym zakłamaniem rzeczywistości. Inaczej rzecz się ma kiedy powiemy „Bez względu na to jak będzie, nie poddam się”, „Nie wiem jak będzie ale będę szukać w tym dobrych stron”.

Szczególnie w trkacie opieki nad osobą cierpiącą z powodu demencji pozytywme nastawienie ułatwia funkcjonowanie, dodaje sił, a raczej powoduje, że wolniej je tracimy(!) Pomaga złapać oddech, dodaje dystansu a nawet humoru pomimo nierzadko łez.

Zastanawiasz się, czy optymizmu można się nauczyć? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość! MOŻNA! A może chciałbyś upewnić się czy jesteś na dobrej drodze? W poniższym artykule opisałam konkretne wskazówki, co zrobić! Po przeczytaniu, daj znać w komentarzu, jak efekty 🙂

Czy optymizmu można się nauczyć?

GDY PAMIĘĆ ZAWODZI. MIĘDZY ROZTARGNIENIEM A CHOROBĄ – rozmowa w Klubie Trójki Polskie Radio

U Pana Dariusza Bugalskiego w Klubie Trójki Polskiego Radia miałam przyjemność gościć w 2015 roku jednak temat nadal aktualny. 

Demencja, zwana także otępieniem, jest przewlekłą postępującą chorobą mózgu Foto: Pixabay, źródło Polskie Radio

CZY CZAS PANDEMII MOŻE BYĆ SZANSĄ NA POPRAWĘ SYTUACJI OSÓB STARSZYCH?

Z psychiatrą i psychogeriatrą Prof. Tadeuszem Parnowskim i lekarzem geriatrą Dorotą Łukaszuk rozmawialiśmy w 2014 roku i temat nadal aktualny. Być może czas pandemii, spowolnienia, zatrzymania będzie lekiem dla wielu relacji? Posłuchaj całej audycji.

Tak czytamy na stronie Polskiego Radia zapowiadającej audycję:

„Narzekanie mamy we krwi, jednak zła sytuacja polskich seniorów wydaje się mieć inne podłoże. Czy Polska nie jest krajem dla starych ludzi? Dlaczego tak mało osób w naszym kraju jest szczęśliwych w jesieni życia? Czytaj dalej…

Narzekanie mamy we krwi, jednak zła sytuacja polskich seniorów wydaje się mieć inne podłoże. Czy Polska nie jest krajem dla starych ludzi? Dlaczego tak mało osób w naszym kraju jest szczęśliwych w jesieni życia?
Psychiatra prof. Tadeusz Parnowski tłumaczy, że problem seniorów ma szersze podłoże związane m.in. z: ekonomią, izolacją społeczną, niedostosowaniem państwa do potrzeb ludzi starych. Lekarz mówi, że w populacji tych osób 80 proc. cierpi na chorobę somatyczną (najogólniejszą klasyfikacją chorób jest ich podział na choroby somatyczne i psychiczne – przyp. red.). Część z nich może mieć depresję, choć dokładna liczba nie jest znana. – Nikt tego nie liczy, mamy tylko dane wyrywkowe. Nie ma żadnego programu stymulowanego przez państwo, który by sprawdził, ile jest w ogóle różnych chorób u osób w podeszłym wieku – wyjaśnia psychiatra.
Psycholog Karolina Jurga mówi, że wiele starszych osób najbardziej potrzebuje rozmowy i czasu, a to mogą im podarować młodsi członkowie rodziny. – Być może dlatego osoby starsze często mówią o chorobach, bo jest to element zwrócenia na siebie uwagi. Gdy jest tylko chęć porozmawiania, potrzeba akceptacji, to bardzo często nie ma czasu – tłumaczy psycholog.

Z raportu ONZ na temat poziomu życia seniorów w 91 krajach świata „Global Age Watch Index” wynika, że Polska zajęła 62 miejsce wśród badanych krajów  i 7 miejsce od końca w Europie. Najgorzej wypadła ocena naszego systemu opieki zdrowotnej: zajmujemy na świecie czwarte miejsce od końca! Zaś na pytanie „czy twoje życie ma sens?” twierdząco odpowiedziało tylko 60 proc. Polaków. Dlaczego tak się dzieje? Jak rząd traktuje osoby starsze?

 

WESOŁEGO ALLELUJA! OSOBISTA REFLEKSJA

W tym roku Święta Wielkanocne, zapewne dla wielu z nas wyglądają inaczej z różnych powodów. Zapewne fakt narodowej kwarantanny #zostanwdomu i nasza odpowiedzialność zastosowania się do niej nie jest łatwa, bo nie ma z nami bliskich. Niezmienne w te Święta jest to, że Jezus ZMARTWYCHWSTAŁ – pewne jak nic w tym czasie! Chrystus rozjaśnia zmroki duszy, wlewa w serce pokój, miłość, radość, cierpliwość, wytrwałość, męstwo, czułość, siłę, odporność, nadzieję… Życzę wszystkim nam, byśmy czuli Jego obecność każdego dnia, by towarzyszyła nam pewność, że ON JEST i chce naszego dobra, by nie opuszczała nas wiara w Jego wszechmogące działanie!

Dla mnie jest to też czas refleksji nad tym, co najważniejsze w życiu, co przemijające. Stanęliśmy w sytuacji, w której jakby ktoś „jednym guzikiem” coś włączył albo wyłączył. Nagle dostaliśmy czas (dla niektórych wręcz przeciwnie), możliwość przebywania z osobami, z którymi widywaliśmy się może tylko rano lub wieczorem, a może uczymy się żyć w samotności, bo Ci, z którymi widywaliśmy się dotychczas nie mogą spotkać się z nami. Zaczęłam bardziej doceniać zwykłe, jak mi się wcześniej wydawało, rzeczy jak przytulenie przyjaciela, podanie ręki drugiemu człowiekowi, obecność innych ludzi, swobodę wychodzenia na spacer. Wzbudziła się we mnie jeszcze większa wdzięczność za to co mam. Uważność na to czym Pan Bóg obdarza mnie każdego dnia, jak bardzo jest niezwykle Kreatywny. Jestem zachwycona Jego działaniem!

Wesołego Alleluja!

Ps. Ta piosenka jakoś dziś za mną chodzi, może mało świąteczna jednak wzmacniająca 🙂