NAWET JEŚLI NIE JEST CI DO ŚMIECHU, UŚMIECHNIJ SIĘ „NA SIŁĘ” I ZOBACZ CO SIĘ STANIE!

Drogi opiekunie, czujesz się zmęczony, wypalony, zrezygnowany? Masz poczucie, że zadowolenie to już obcy Ci stan? Nawet jeśli nie chce Ci się śmiać, nawet jeśli spontaniczny uśmiech ciężko Ci wykrzesać bo już nic nie pomoże to jednak… „uśmiechnij się na siłę”. Badania pokazują jednoznacznie, że nawet podczas wymuszonego uśmiechu angażujemy, te same mięśnie twarzy, które są aktywne podczas szczerego śmiechu. W jednym i drugim przypadku nasz mózg otrzymuje sygnał w ośrodku zadowolenia! Co to oznacza? Że  „wymuszony uśmiech” utrzymywany na twarzy już około 10 minut może przynieść takie samo poczucie zadowolenia i spokoju jak szczerze śmiejąc się! Przeczytaj i spróbuj!

PS. Uśmiechnij się!

Gelotologia, czyli śmiech to zdrowie

21 sierpnia Światowy Dzień Optymisty

Bycie optymistą z pewnością ułatwia codzienne funkcjonowanie. Dostrzeganie pozytywnych stron danej sytuacji, widzenie najpierw dobrego, dostrzeganie szans nawet w trudnych doświadczeniach, nie ma nic wspólnego z naiwnością i myśleniem „Będzie dobrze”. Dlaczego tak piszę, skoro powiedzenie sobie „Będzie dobrze” to pozytywne myślenie? Przede wszystkim dlatego, że my nie wiemy jak bedzie(!) i takie myślenie jest pewnym zakłamaniem rzeczywistości. Inaczej rzecz się ma kiedy powiemy „Bez względu na to jak będzie, nie poddam się”, „Nie wiem jak będzie ale będę szukać w tym dobrych stron”.

Szczególnie w trkacie opieki nad osobą cierpiącą z powodu demencji pozytywme nastawienie ułatwia funkcjonowanie, dodaje sił, a raczej powoduje, że wolniej je tracimy(!) Pomaga złapać oddech, dodaje dystansu a nawet humoru pomimo nierzadko łez.

Zastanawiasz się, czy optymizmu można się nauczyć? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość! MOŻNA! A może chciałbyś upewnić się czy jesteś na dobrej drodze? W poniższym artykule opisałam konkretne wskazówki, co zrobić! Po przeczytaniu, daj znać w komentarzu, jak efekty 🙂

Czy optymizmu można się nauczyć?